Nasz profil na Facebooku Biuletyn Informacji Publicznej English Deutsch English English

EKG 2012 - Budżety samorządów wobec ograniczonych wpływów

Ograniczanie wydatków bieżących oraz zwiększanie przychodów z tytułu podatków – to pomysły samorządów na ratowanie swoich finansów. Podczas kolejnego panelu poświęconego samorządom prezydenci miast, uczestniczący w IV Europejskim Kongresie Gospodarczym, przedstawili więcej pomysłów na pogarszającą się ich sytuację finansową.

Powody pogarszającej się sytuacji finansowej samorządów były omawiane podczas pierwszego i drugiego dnia Kongresu. Najważniejsze to rosnące zadania samorządów, bez odpowiedniego finansowania z budżetu państwa oraz zachwianie dochodowości, wywołane  wprowadzonymi w 2008 roku zmianami w ustawie o finansach publicznych. Dlatego podczas dzisiejszego panelu prezydenci oraz skarbnicy polskich miast skoncentrowali się na dyskusji o tym, co w tej sytuacji można zrobić, by poprawić stan ich finansów.

W pierwszej kolejności gminy starają się ograniczać swoje bieżące wydatki. Adam Matusiewicz, marszałek województwa śląskiego uważa, że w tym zakresie samorządy radzą sobie całkiem nieźle. – I nie mam tu tylko i wyłącznie na myśli pomysłowości naszych służb, ale również postawę banków, których skuteczność w omijaniu zapisów ustawy o finansach publicznych jest duża- podkreślił marszałek. Dodał, że w przypadku samorządu województwa śląskiego cięcia wydatków nie rozwiążą problemów tegoż samorządu. Z powodu budowy Stadionu Śląskiego oraz sporego finansowania kolei regionalnej zadłużenie województwa śląskiego sięga już maksymalnego, możliwego pułapu. Marszałek Matusiewicz ujawnił, że jest zmuszony szukać oszczędności w kosztach osobowych. - Niestety w najbliższych latach będę musiał zwolnić około 2 tysięcy osób – stwierdził Adam Matusiewicz. Dodał, że to nie są łatwe decyzje, ale każdy samorządowiec musi szanować pieniądze podatnika.

Najnowszym pomysłem miast na szukanie oszczędności jest organizacja grupowych zakupów. Przewodniczący Górnośląskiego Związku Metropolitalnego, Dawid Kostempski przedstawił jeden z nich . Chodzi o grupowy zakup energii przez  61 podmiotów w tym 20 samorządów. Metropolia „Silesia” jest na etapie przygotowywania przetargu w tym zakresie. – To będzie jeden z największych tego typu przetargów w Polsce. Chcemy zamówić 193 GWh energii, o wartości ponad 50 mln złotych – poinformował prezydent Kostempski. Ujawnił, ze miasta i gminy uczestniczące w tym przetargu liczą na oszczędności w wysokości kilkunastu procent.  – Takie oszczędności nie byłyby możliwe, gdyby każda z gmin sama organizowała taki przetarg – dodał. Metropolia „Silesia”  w przypadku uzyskania zakładanych efektów, zamierza organizować kolejne tego typu przetargi, w tym m.in. na zakup ubezpieczeń, czy też samochodów.

Uczestnicząca w panelu prezydent Zabrza, Małgorzata Mańka- Szulik podsumowując te część dyskusji stwierdziła, że samorządy szukają oszczędności gdzie mogą i jak mogą. – I proszę mi wierzyć bardzo dobrze nam to wychodzi – zapewniała. Prezydent Zabrza nie zgadza się z zarzutem, ze samorządy są zbytnio zadłużone. Nasze zadłużenie wynosi 10 procent w ogólnej puli długu publicznego. – Proszę natomiast zwrócić uwagę na wysokość naszych inwestycji. Wynoszą one 50 procent wszystkich inwestycji – tłumaczyła Małgorzata Mańka – Szulik.

Poważnym problemem miast są wydatki na edukację. Praktycznie każdy samorząd musi dokładać do oświaty spore kwoty z własnego budżetu, ponieważ subwencje rządowe są niewystarczające. Prezydent Wodzisławia Śląskiego , Mieczysław Kieca apelował do swoich kolegów, by wspólnie przygotowali obywatelski projekt zmian w ustawie o Karcie Nauczyciela. Podkreślił, że dziś samorządy są nic nie mogą zrobić w kierunku racjonalizacji wydatków oświatowych, ponieważ nie pozwala na to właśnie obecna  Karta Nauczyciela. – Proszę zwrócić uwagę, że dziś praktycznie nie ma tygodnia, by gdzieś w Polsce nie było referendum w sprawie odwołania władz gminy, za próbę racjonalizacji sieci placówek oświatowych – mówił prezydent Wodzisławia Śląskiego.

Mając ograniczone możliwości szukania oszczędności, miasta coraz śmielej zaczynają się zastanawiać nad zwiększeniem swoich przychodów z tytułu podatków lokalnych i opłat. Poznań zaczął od dokładnego przejrzenia ulg podatkowych. Władze miasta obliczyły, że tylko z ich powodu tracą rocznie ponad 39 mln złotych.  Barbara Sajnaj, skarbnik Poznania , przedstawiła pomysł zróżnicowania stawek podatku od nieruchomości w zależności od ich wartości  oraz od wysokości PKB wytwarzanego w danym rejonie.  Według tego pomysłu najwyższe stawki powinny obowiązywać w Warszawie i właśnie w Poznaniu.

Panel poświęcony budżetom samorządów wobec ograniczonych wpływów, był jednym z 7 organizowanych w ramach IV Europejskiego Kongresu Gospodarczego, w którym uczestniczyli prezydenci miast Metropolii „Silesia”.

© Metropolia "Silesia" 2014

(32)2530425biuro@gzm.org.pl

40-053 Katowice, ul. Barbary 21a