Nasz profil na Facebooku Biuletyn Informacji Publicznej English Deutsch English English

EKG 2012 - Finanse samorządów

Problemem polskich samorządów nie jest zbyt duże ich zadłużenie, lecz brak stabilnych dochodów – przekonywał dziś uczestników IV Europejskiego Kongresu Gospodarczego, prezydent Poznania, Ryszard Grobelny. W drugim dniu Kongresu jego uczestnicy rozmawiali m.in. o finansach samorządów.

Prezydent Ryszard Grobelny nie ukrywał swojej złości do polityków, którzy w 2008 roku wprowadzając m.in. ulgi prorodzinne, wybiły samorządy „ze stanu równowagi finansowej”. – System, który był dobry i dobrze funkcjonował został wtedy popsuty. Wskutek wprowadzonych wówczas zmian mamy nieuzasadniony spadek dochodów gmin – przekonywał prezydent Poznania.

Odnosząc się do  zarzutów, że polskie samorządy są zbytnio zadłużone, prezydent Ryszard Grobelny przedstawił dane, z których wynika, że tak nie jest. Obecnie dług samorządów wynosi niecałe 4 procent w stosunku do Produktu Krajowego Brutto. W Niemczech ten dług wynosi 30 procent, a  w Hiszpanii – 15. Prezydent Grobelny sugerował, ze gdyby nie wprowadzone w 2008 roku zmiany ustawowe, to zadłużenie samorządów byłoby dziś zupełnie na innym, mniejszym poziomie. – Oczywiście mogliśmy straty z tytułu ulg prorodzinnych zrównoważyć, ale to odbyłoby się kosztem zaplanowanych wcześniej inwestycji – tłumaczył prezydent Poznania.

Tymczasem zdaniem Elżbiety Kamińskiej z firmy Fitch Polska, obowiązujący w Polsce od wielu lat wskaźnik zadłużenia samorządów – 60 procent dochodów ogółem, jest zły. Podobnie jest ze wskaźnikiem wysokości rocznej spłaty kredytów  w wysokości 15 proc.  Okazuje się, że te wskaźniki są różne w Europie. Na przykład we Francji i we Włoszech nie ma żadnych limitów zadłużania  samorządów. Z kolei w Rosji jest na poziomie 100 procent dochodów rocznych, a w Hiszpanii jeszcze do niedawna obowiązywał wskaźnik 125 proc. dochodów bieżących. Jednak ostatnio z powodu kryzysu został zmniejszony do poziomu 75 procent.

Polski wskaźnik zadłużenia samorządów, zdaniem Elżbiety Kamińskiej, jest najgorszy. Odwołuje się do dochodów ogółem. – 60 procent dla niektórych samorządów to dużo, a dla innych stanowczo za mało. Problemem nie jest poziom zadłużenia samorządów, lecz ich zdolność do spłaty długu – tłumaczyła Kamińska. Jej zdaniem nowy wskaźnik zadłużenia, który ma wejść w 2014 roku jest jeszcze gorszy. W sporym stopniu opiera się on na danych z kilku lat, a jak powszechnie wiadomo rok 2008 był jeszcze bardzo dobry dla polskich samorządów. Dane z tego roku mogą wypaczyć końcowy wynik.

Podczas panelu dyskutowano również o funduszach unijnych, o tym, czy okazały się one pułapką, czy też szansą dla polskich samorządów. Prezydent Chorzowa, Andrzej Kotala nie ma wątpliwości, że środki unijne były i są poważnym zastrzykiem dla miast i gmin. – Ale pamiętajmy, że do każdego projektu realizowanego ze środków unijnych musimy dopłacać co najmniej 15 procent – podkreślił prezydent Kotala. Chorzów na razie nie ma problemów ze swoim zadłużeniem.  Kształtuje się ono na poziomie 19 procent dochodów. Ale miasto ma problem z generowaniem nadwyżki budżetowej, z której mogłoby spłacać swoje długi.

Zaproszeni do dyskusji niemieccy goście, podkreślali, że zadłużanie się samorządów nie jest dobrą polityką. – To przynosi krótkotrwałe efekty, ale na dłuższą metę nie jest dobre – podkreślał poseł Joachim Zeller. Widać to na przykładzie Berlina. Stolica Niemiec, z 16 mld euro długu, ma ogromne problemy z finansowaniem swoich  bieżących zadań, w tym  utrzymaniem dróg. Okazuje się, że dziś ich stan  jest o wiele gorszy niż 15 lat temu. Dlatego poseł do niemieckiego parlamentu apelował do polskich samorządowców, by nie zwiększali swojego zadłużenia.

Sporo uwagi uczestnicy panelu poświęcili subwencjom i dotacjom, czyli jak to określił prowadzący dyskusję tzw. kwadratowym złotówkom. Wniosek wszystkich był jeden – w systemie potrzebnych jest więcej pieniędzy. Zdaniem prezydenta Poznania ważna jest również  kampania uświadamiająca posłów i członków rządu. Jego zdaniem posłowie zmieniając wiele ustaw, zwłaszcza tych dotyczących samorządów nie mają świadomości konsekwencji swoich decyzji.  W zgodnej opinii prezydentów uczestniczących w panelu, prawo dotyczące polskich samorządów jest od wielu lat systematycznie psute. I najwyższy czas to zmienić.

© Metropolia "Silesia" 2014

(32)2530425biuro@gzm.org.pl

40-053 Katowice, ul. Barbary 21a